niedziela, 21 maja 2017

Thrifted haul!

Ale się obłowiłam w ten piątek, przy mojej wybredności to aż niewiarygodne! Ostatnio kupuję sporo białych sukienek/spódniczek i zwiewnych rzeczy z szyfonu, co w sumie ma dużo plusów i jeden wielki  minus- to wszystko to niestety poliester... ;__; Ale to takie ładne!


Ta sukienka jest z jakiejś edycji Garden od H&M, taka bardzo "artystyczna" w wielokolorowe plamy które nachodząc na siebie tworzą inne kolory. taka do kolan, motyla, w sam raz na plener malarski, tak mi się wydaje :D Jest z mięciutkiego szyfonu.






Kolejna sukienka, też z H&M, z przepięknymi falbankami, do połowy ud ( niestety, czemu ona musi być taka krótka!) Ma cudne kolory, taki brzoskwiniowy róż, kremowy i kawowy :3 zakochałam się jak tylko odwróciłam ją na drugą stronę bo znalazłam ją na lewej, falbanki u góry przykuły moją uwagę, jak poprzedniczka też jest z szyfonu, nie ustępuje jej także w miękkości :)








Moja druga biała sukienka, jak poprzedniczki, jest śliczna :D ładnie się układa, rozkloszowana w sam raz, jej paseczki też zasługują na uwagę, są dość szerokie jak na taką sukienkę i bardzo fajnie to wygląda, zwykle dodają do takich sukienek takie super cienkie, mi się to nie podoba.







I ostatnia rzecz, gotycki szyfon z shiringiem :3 Bardzo wampirza i gotycka, w sam raz na nadchodzące piastonalia :D dodam do niej kilka wstążek :3 ostatnie zdjęcia na szybko bo bateria w aparacie padała...



koszulka z koronką- cytrynowo żółta koszulka ze wspaniałą koronką, szyta prawdopodobnie ręcznie na maszynie przez kogoś (handmade <3) Tylko że jest z takiej dziwnej bawełny (?) że bardzo ciężko ją wyprasować, niestety...




Z jeszcze jedną koszulką po domu wyszło 30 złotych, za tyle rzeczy! :D

To będzie na tyle, dodam jeszcze kilka zaległych hauli i dalej będę ciągnąć serię z coordami :)

niedziela, 14 maja 2017

Coordinate #1

Dawno mnie tu nie było, ale powróciłam! :) Słońce tak zachęca do zabawy z odzieniami :)
Pomyślałam sobie że warto by było robić cordy z moimi main piecami, żeby wiedzieć czego potrzebuję a czego nie. Teraz naprawdę widzę jak bardzo brakuje mi rzeczy, mając wypchaną szafę. Tak naprawdę nie mam żadnego bolerka które by pasowało do tej sukienki ani koszuli z krótkim rękawkiem, ta z rozkloszowanymi rękawami jest vintage i bardzo nie wygodna, więc tak naprawdę do tak prostej w skompletowaniu sukienki mam tylko jedną koszulę która pasuje. Która koszula według Was pasuje bardziej z tych co mam?  Widzi mi się też coś czerwonego do tego, może koszula albo torebka? Main piecem w tym wypadku jest JSK z Baby the stars shine bright, kupiona bardzo okazyjnie nawet nie aż tak pognieciona jak myślałam że będzie. Jest ona w kolorach w które celuję: kremowym i brązowym. Jakiś czas temu zdobyłam wreszcie wymarzoną brązową torebkę od Innocent world, zrobię o niej osobny post. Kapelusz który tu występuje sama przyozobiłam i jest na blogu.



 

Dynia też chce się wystroić :D


Co by mi się przydało?
Wrzucam przykładowe rzeczy żeby mieć pogląd, poszukam czegoś dokładniej jak zrobię więcej coordinatów
- brązowe bolerko - poluję na takowe od jakiegoś czasu i nic nie znalazłam ;__; ciężko, tak jak z torebkami tak mi się wydaje

- kremowa koszula z krótkim rękawkiem


-opcjonalne czerwone bolerko/ torebka/buty

no i oczywiście dodatki, jakieś brązowe/złote biżuteryje na pewno nie zaszkodzą :) 

Teraz jak na to patrzę, czerwone bolerko byłoby w sam raz, razem z jakimiś mniejszymi dodatkami... czerwone sweterki jest łatwiej dostać, więc może po prostu jakiś przerobię i będę miała <3

Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o takie dopasowywanie stroju to jestem w tym strasznie słaba x.x